3 kroki do samoakceptacji
- praktyczny poradnik dla dorastających homoseksualistów

"Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego" - słychać w rozmowach, radiu i telewizji. W sumie bardzo ładnie powiedziane. Cóż, jasno i wyraźnie widać więc, że podstawowym warunkiem kochania kogokolwiek jest miłość do siebie. Miłość do siebie i samoakceptacja jest fundamentem szczęścia. Trudno bowiem być szczęśliwym, jeśli myśli się o sobie jak najgorzej.

Podstawowym zagadnieniem każdego dorastającego geja czy lesbijki jest samoakceptacja w trudnych warunkach, jakie stwarza nam nasze społeczeństwo. Jak tego dokonać, by stanąć na nogi i jednocześnie nie narazić się na ataki z zewnątrz?

Ten poradnik powstał, by odpowiedzieć na to pytanie.

Poniżej przedstawiam 3 proste kroki, które pomogą Ci odnaleźć siebie, pokochać to, jaki (jaka) jesteś i zrozumieć siebie.

1. Poznaj sam(a) siebie

Spójrz w lustro i najszczerszej jak potrafisz, odpowiedz sobie na pytanie - kto Cię podnieca bardziej: dziewczyna czy chłopak? Na kogo wolał(a)byś patrzeć, z kim chciał(a)byś rozmawiać i czyj dotyk sprawiłby Ci większą przyjemność? Zachowaj spokój, jeśli okazało się, że jesteś homoseksualistą. Twoje myśli są tylko dla Ciebie i nikt o nich nie wie.

Co zrobić dalej? Usiądź wygodnie, zamknij oczy i uruchom swoją wyobraźnię. Zadaj sobie pytanie - jeśli mój homoseksualista byłby postacią, jak on by wyglądał? Jak by się zachowywał? Jeśli ta postać będzie w Tobie, wyjmij ją z siebie, abyś mógł (mogła) lepiej się jej przyjrzeć. Posadź go (ją) obok siebie. Kogo widzisz właściwie? Jak ten ktoś reaguje na Twoją obecność? Interesuje się czy traktuje Cię jak powietrze?

Często okazuje się, że owy homoseksualista, który w Tobie siedzi, jest bardzo smutny i samotny. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby płakał i wcale nie zwrócił na Ciebie uwagi. Wtedy wkrocz do akcji. Pomyśl, że ta postać jest Twoim przyjacielem. Pociesz go (ją). Przytul. Powiedz miłe słowa, które dodadzą mu (jej) otuchy. Otrzyj łzy, zapewnij, że od teraz się nim (nią) zajmiesz. Jeśli chcesz płakać - płacz. Jeśli chcesz, zapewnij, że go (ją) kochasz i że zawsze będziesz przy nim (niej).

Gdy wasza rozmowa się zakończy - niech wróci do Twojego ciała i w pełni się z nim zintegruje, wnikając w każdą Twoją komórkę. Jestem pewien, że poczujesz wielką ulgę i przyjemność.

Taka prosta, szczera rozmowa z samym (samą) sobą, bliższe poznanie się, zaakceptowanie swoich ludzkich odruchów i przysięga miłości do samego (samej) siebie może się okazać milowym krokiem w stosunkach z własną osobowością.

2. Głos krytyki

Wiele osób homoseksualnych latami męczy się w odmętach swojej psychiki, nie mogąc w pełni się zaakceptować. Jedną z głównych przyczyn braku samoakceptacji jest wewnętrzny głos krytyki, wydający niezliczoną ilość oskarżeń pod adresem osobowości homo, którą poznałeś (poznałaś) krok wcześniej. Trudno jest żyć, gdy często słyszy się głos nieraz miażdżącej, niesprawiedliwej krytyki pod swoim adresem.

Po pierwsze - zidentyfikuj ten głos. Często będzie to głos Twoich rodziców, nauczycieli, opiekunów albo księży. Poznasz go po tym, że bojkotuje on swobodę działania Twojego wewnętrznego homoseksualisty. Ocenia go, nie zostawiając na nim suchej nitki. Uaktywnia się często, gdy homoseksualista chce dojść do głosu. Straszy piekłem i karą za grzechy.

Głos ten, co jest smutne, pochodzi często od osób nam najbliższych. Możemy go nazwać, jak chcemy - sumieniem, "głosem Boga", rozsądkiem. Zawsze jednak, jeżeli wyrwał się spod kontroli, sprawia nam przykrość. Czy to jest w porządku? Wydaje Ci się, że ktokolwiek ma prawo niszczyć Ci spokój i życie w ten sposób?

Gdy już uda Ci się odnaleźć ten głos, przysłuchaj mu się. Jaki jest ton jego wypowiedzi? Zazwyczaj jest to ton poważny, oskarżycielski. Zmień to - niech Twój wewnętrzny krytyk wypowiada się głosem np. Myszki Miki. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby wywołało to uśmiech na Twojej twarzy. Teraz przysłuchaj się temu głosowi raz jeszcze - skąd dochodzi? Bywa, że dochodzi z wnętrza głowy lub jego źródło jest blisko ucha. Weź to źródło i odsuń je od siebie. Zauważ, jak zmienia się tym samym Twoje nastawienie do tego głosu. I trzecia rzecz - jaką głośność ma ten głos. Jeśli jest zbyt głośny - ścisz go! Proste, prawda? A daje niesamowitą różnicę.

UWAGA! Nie zalecam całkowitego uciszania czy niwelowania krytyka. Każdy element Twojej podświadomości pełni jakąś ważną rolę i kiedyś może Ci się jeszcze przydać! Głos krytyka powinien być umiarkowanie głośny i tak oddalony, by można go było usłyszeć i jednocześnie by nie był tak druzgocący.

3. Miażdżący autorytet

Często zdarza się, że czyjeś słowa traktujemy z niezwykłą powagą, gdyż uważamy autora słów za autorytet w jakiejś dziedzinie. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy, nawet największy autorytet, może się mylić. Szczególnie jako homoseksualista możesz mieć problemy z samoakceptacją, jeśli wokół wszyscy opowiadają Ci, jakie to niby złe i nienaturalne. Nie próbuj im wierzyć! Ty znasz homoseksualistę, który jest świetnym człowiekiem - samego siebie.

Co zrobić, by skutecznie obalić czyjś autorytet, jeśli jego opinie są dla nas krzywdzące? Zamknij oczy i pomyśl o tym człowieku. Gdy pojawi się jego obraz - zauważ, na jakiej jest wysokości. Zazwyczaj będzie on zawieszony wysoko ponad poziomem Twoich oczu. Chwyć go i ściągnij na ziemię! Niech znajdzie się na równi z Tobą. Sprawdź, jakie zmiany to wywołało.

UWAGA! Nie zalecam też obniżania obrazów kogokolwiek poniżej linii swoich oczu. Tam bowiem umieszczamy reprezentacje ludzi, którymi gardzimy. Jeśli będziesz kimś gardził, sam nie będziesz lepszy od swoich oprawców!

Na koniec

Mam nadzieję, że powyższe techniki zastosujesz z powagą i odpowiedzialnością. I że jednocześnie pomogą Ci stać się człowiekiem, który darzy się miłością i jest odporny na negatywny wpływ społeczeństwa. Powyższe 3 kroki to nie łamanie obyczajów społecznych czy zasad religijnych - to Twoje święte prawo! Masz prawo do bycia sobą, szanowania samego siebie i życia wolnego od bezsensownej krytyki. Zmień swoje życie już teraz.

Powodzenia!

      2006r. © Walker
Certified Master Practitioner
In The Art Of Neuro-Lingustic Programming



     powrót...